🌊 Soła: 257 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcim Online Oświęcim Online

Puste lokale to nie problem przedsiębiorców. To problem miasta

Spacerując ulicami Oświęcimia trudno nie zauważyć pustych witryn lokali użytkowych należących do miasta. W wielu miejscach od miesięcy, a nawet …

Puste lokale to nie problem przedsiębiorców. To problem miasta
Puste lokale to nie problem przedsiębiorców. To problem miasta
Spacerując ulicami Oświęcimia trudno nie zauważyć pustych witryn lokali użytkowych należących do miasta. W wielu miejscach od miesięcy, a nawet od lat, za szybami nie dzieje się nic. Zamiast życia gospodarczego mamy kartki „do wynajęcia”. Sławomir Stefański, przedsiębiorca i społecznik z Oświęcimia Patrzę na ten problem z dwóch perspektyw. Jako przedsiębiorca, który od wielu lat prowadzi działalność gospodarczą i dobrze zna realia lokalnego rynku, ale także jako społecznik i członek Rady Osiedla Zachód. I z każdej z tych perspektyw dochodzę do tego samego wniosku, problemem nie jest brak przedsiębiorczych ludzi. Problemem jest brak aktywnej polityki miasta wobec własnego majątku. Od lat słyszymy, że przedsiębiorcy powinni inwestować, tworzyć miejsca pracy i ożywiać lokalną gospodarkę. To prawda. Tyle że miasto również ma swoje obowiązki. Jest właścicielem dziesiątek lokali i powinno nimi zarządzać w taki sposób, aby pracowały na rzecz rozwoju Oświęcimia. Tymczasem wiele z nich stoi pustych, często w złym stanie technicznym, wymagając kosztownych remontów, które potencjalny najemca musiałby wykonać z własnej kieszeni. Trudno oczekiwać, że ktoś zdecyduje się zainwestować kilkaset tysięcy złotych w lokal, którego nie jest właścicielem, a może być jedynie najemcą. Zwłaszcza w czasach wysokich kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, rosnących cen energii, wynagrodzeń czy usług. Przedsiębiorca liczy ryzyko. I bardzo często wybiera lokal prywatny, gdzie właściciel jest gotów współfinansować remont albo negocjować warunki najmu. Patrzę na to wszystko z boku i coraz częściej odnoszę wrażenie, że obecne władze miasta czekają, iż rynek sam rozwiąże problem miejskich pustostanów. Niestety, tak się nie dzieje. Rynek potrzebuje partnera, a nie biernego administratora. W wielu polskich miastach samorządy już dawno zrozumiały, że pusty lokal nie jest tylko niewynajętą nieruchomością. To także element wizerunku miasta. Każdy pusty lokal popadający z ruinę obniża atrakcyjność i zniechęca kolejnych inwestorów. Dlatego stosowane są różnorodne instrumenty wspierające przedsiębiorców. Jednym z nich są programy „lokal za remont”, w których miasto współfinansuje część prac lub rozlicza nakłady inwestycyjne w czynszu. W innych miejscowościach nowi przedsiębiorcy przez pierwszy rok korzystają z preferencyjnych stawek najmu. Coraz popularniejsze stają się również konkursy na zagospodarowanie lokali pod działalność gastronomiczną, rzemieślniczą czy kulturalną. Samorządy aktywnie promują dostępne lokale, przygotowują ich profesjonalne prezentacje, organizują dni otwarte dla zainteresowanych przedsiębiorców i współpracują z organizacjami gospodarczymi. To nie są kosztowne rewolucje. To świadoma polityka zarządzania majątkiem komunalnym. Wydaje mi się, że w Oświęcimiu wciąż dominuje podejście administracyjne. Lokal jest wystawiany do wynajęcia i… czeka. Jeśli nikt się nie zgłosi, ogłaszany jest kolejny przetarg. Potem następny. I kolejny. Tymczasem puste lokale niszczeją, wymagają coraz większych nakładów… Co najważniejsze właściciel tych lokali czyli miasto tak czy inaczej ponosi comiesięczne koszty związane z podatkami, ogrzewaniem czy innymi mediami za gotowość ponownego włączenia do eksploatacji, czy takie rozwiązanie naprawdę się komuś opłaca ? Warto spojrzeć na ten problem szerzej. Każdy nowy punkt usługowy czy sklep to nie tylko wpływy z czynszu. To przede wszystkim miejsca pracy, podatki płacone lokalnie i większy ruch klientów. Jedna dobrze funkcjonująca działalność bardzo często przyciąga kolejne. Miasta konkurują dziś o mieszkańców, inwestorów i przedsiębiorców. Nie wystarczą tylko nowe drogi ronda, czy skwery. Trzeba również tworzyć warunki do rozwoju lokalnego biznesu. Żadne miasto nie będzie żyło samą infrastrukturą. Dziś takie miasta jak Oświęcim potrzebują ludzi i miejsc pracy. Dlatego warto zadać władzom miasta kilka prostych pytań. Ile miejskich lokali użytkowych stoi dziś pustych? Jak długo pozostają niewynajęte? Jakie środki przeznaczono w ostatnich latach na ich modernizację? Być może nadszedł czas, aby zamiast biernie oczekiwać na najemców, przygotować kompleksowy program ożywienia miejskich lokali. Program musi być oparty na partnerstwie z przedsiębiorcami, elastycznych zasadach najmu i inwestowaniu w miejski majątek. Bo pusty lokal nie jest tylko pustym lokalem. Jest symbolem niewykorzystanej szansy. A Oświęcim zasługuje na to, aby wykorzystywać swoje możliwości znacznie lepiej. Sławomir Stefański, przedsiębiorca, społecznik i mieszkaniec Oświęcimia Źródło: Kurier Oświęcimski

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

277
Odwiedziny dzisiaj
2,539
Artykułów
4.3/5
Średnia ocena
10
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Średnio 127 odwiedzin/dzień