🌊 Soła: 258 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Fakty Oświęcim Fakty Oświęcim

Musztra, ratownictwo i pocztówki. Młodzi już w domu - FILM, FOTO

Dziś zakończyła się dziesiąta edycja obozu Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, który zorganizował Oddział Miejsko-Gminny ZOSP RP w Oświęcimiu. Młodzi…Zobacz więcej

Musztra, ratownictwo i pocztówki. Młodzi już w domu - FILM, FOTO
Musztra, ratownictwo i pocztówki. Młodzi już w domu - FILM, FOTO
Dziś zakończyła się dziesiąta edycja obozu Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, który zorganizował Oddział Miejsko-Gminny ZOSP RP w Oświęcimiu. Młodzi druhowie wrócili do domów po dziesięciu dniach intensywnych szkoleń, ćwiczeń, musztry, zajęć sportowych i integracji. W obozie uczestniczyła około 80-osobowa grupa. Nie wszyscy dotrwali do końca, ponieważ część uczestników musiała wcześniej wrócić z powodu kontuzji. „To był bardzo intensywny czas szkoleń i ćwiczeń. Rodzice za bardzo przyzwoite pieniądze mogli posłać swoje dzieci na dziesięć dni pełnych zajęć” - mówi druh Tomasz Tyran z Oddziału Miejsko-Gminnego ZOSP RP w Oświęcimiu. Formalną stroną tegorocznego obozu zajęła się Ochotnicza Straż Pożarna w Rajsku. Jednostka pomogła również pozyskać dotacje, dzięki którym organizatorzy mogli obniżyć koszty udziału. Uczestnicy nie mogli narzekać na nadmiar wolnego czasu. Każdy dzień rozpoczynali od pobudki i trwającej około 10-15 minut zaprawy fizycznej. Później ścielili łóżka, porządkowali pokoje i przygotowywali się do śniadania. O godz. 9 rozpoczynał się apel, po którym cała grupa brała udział w obowiązkowej musztrze. Następnie młodzi strażacy uczestniczyli w zajęciach do godz. 13.30. Po obiedzie wracali do ćwiczeń, gier i zabaw. Organizatorzy łączyli integrację z tematyką pożarniczą, więc nawet rozrywka często wymagała współpracy, szybkości i dobrej organizacji. „Po kolacji przychodził czas na gry, zabawy, a czasami również dyskotekę. O godz. 21 rozpoczynaliśmy apel wieczorny, później była kąpiel, a od godz. 22 obowiązywała cisza nocna” - wyjaśnia Tomasz Tyran. Po tak wypełnionym dniu cisza nocna prawdopodobnie nie wymagała szczególnego egzekwowania. Organizatorzy ograniczyli również korzystanie z telefonów i tabletów. Uczestnicy mogli sięgać po urządzenia elektroniczne jedynie podczas przerwy poobiedniej oraz po kolacji. Łącznie dawało to czasem około godziny i dziesięciu minut dziennie. Przez pozostałą część dnia młodzi ludzie zamiast przewijać ekrany ćwiczyli musztrę, ratownictwo, działania zespołowe i umiejętności przydatne w straży. Jedno z najbardziej wymagających szkoleń dotyczyło ratownictwa medycznego. Przez osiem dni uczestniczyło w nim 29 druhen i druhów. Młodzież uczyła się między innymi opatrywania ran, zabezpieczania poszkodowanego przed wychłodzeniem oraz reagowania w sytuacji, gdy człowiek nie wykazuje funkcji życiowych. „Serce rośnie, kiedy widzi się, jak potrafią zaopatrzyć rany, zabezpieczyć osobę przed wychłodzeniem czy udzielić pomocy komuś bez funkcji życiowych” - podkreśla Tomasz Tyran. Uczestnicy odebrali również certyfikaty ukończenia szkolenia „Stop the Bleed”, które przygotował druh Aleksander Stachura. Wieczorny apel poprzedzający zakończenie obozu stał się okazją do wręczenia zaświadczeń oraz potwierdzeń zdobytych specjalności. Szkolenie podstawowe członków MDP ukończyło 14 druhów, a szkolenie dowódców MDP zaliczyło 17 osób. Młodzi strażacy zdobyli również specjalności: W klasyfikacji generalnej drużyn zwyciężyła drużyna numer pięć. Egzamin obserwowali między innymi wójt Polanki Wielkiej oraz dyrektor szkoły. Nad bezpieczeństwem, szkoleniami i codzienną organizacją obozu czuwała kadra, która poświęciła na ten cel swój prywatny czas. „Cała kadra spędziła tam ten okres na własnym urlopie i nie pobierała z tego tytułu wynagrodzenia. To z pewnością zasługuje na uwagę” - zaznacza Tomasz Tyran. Każdy uczestnik wrócił do domu nie tylko z większą wiedzą i doświadczeniem. Organizatorzy przygotowali również pakiety nagród, w których znalazły się między innymi ręczniki z logo Oddziału Miejsko-Gminnego ZOSP RP w Oświęcimiu, strażackie skarpety i peleryny turystyczne. Najważniejsze pozostały jednak umiejętności zdobyte podczas ćwiczeń, nowe znajomości i wspomnienia z dziesięciu dni, podczas których pobudka oznaczała rozruch, telefon musiał poczekać, a zwykła zabawa mogła w każdej chwili zmienić się w kolejne strażackie zadanie. Uczestnicy obozu przygotowali dla swoich rodzin jeszcze jedną niespodziankę. W tym roku młodzi druhowie wysłali do domów tradycyjne pocztówki. Dla części dzieci i młodzieży była to zupełnie nowa forma kontaktu. Nie wszyscy od razu wiedzieli, czym właściwie jest pocztówka i jak należy ją zaadresować. Niektórzy musieli też solidnie przeszukać pamięć, aby przypomnieć sobie kod pocztowy miejscowości, do której wysyłali kartkę. Teraz pozostaje pytanie, kto dotarł do domu pierwszy, uczestnik obozu czy wysłana przez niego pocztówka. Jedno jest pewne, rodziny mogą liczyć na dodatkowe emocje, gdy w skrzynce pojawi się własnoręcznie wypisana wiadomość z obozu. Pogłośnij suwakiem w lewym rogu Zdjęcia z przywitania - FaktyOswieicm.pl, zdjęcia z obozu są autorstwa Oddziału Miejsko-Gminnego ZOSP RP w Oświęcimiu. W mediach społecznościowych można obejrzeć pełna fotorelację z wyjazdu - TUTAJ.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

184
Odwiedziny dzisiaj
2,996
Artykułów
4.7/5
Średnia ocena
12
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Thu
Fri
Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Średnio 165 odwiedzin/dzień