🌊 Soła: 276 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcim Online Oświęcim Online

Dlatego wnioskowaliśmy o odwołanie Pana starosty Andrzeja Skrzypińskiego?

Podczas marcowej sesji Rady Powiatu w Oświęcimiu został złożony wniosek o odwołanie Pana Andrzeja Skrzypińskiego z funkcji Starosty Oświęcimskiego. Powodem …

Dlatego wnioskowaliśmy o odwołanie Pana starosty Andrzeja Skrzypińskiego?
Dlatego wnioskowaliśmy o odwołanie Pana starosty Andrzeja Skrzypińskiego?
Estimated reading time: 5 minut Podczas marcowej sesji Rady Powiatu w Oświęcimiu został złożony wniosek o odwołanie Pana Andrzeja Skrzypińskiego z funkcji Starosty Oświęcimskiego. Powodem odwołania było to, że na poprzedniej, lutowej sesji Pan Starosta skłamał mówiąc, że cztery panie pracujące na kuchni w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym odeszły z pracy za porozumieniem stron. W rzeczywistości zostały zwolnione z pracy i to tuż przed emeryturą – jednej z pań zostało około półtora roku. Andrzej Skrzypiński / Fot. powiat oświęcimski Kolejnym powodem była szeroko rozumiana utrata zaufania. Mówiąc wprost, jak można ufać osobie, która nie ma skrupułów w stosunku do swoich wieloletnich pracowników i pozwala na takie działania i to w tego typu placówce. Na marcowej sesji Pan Starosta Andrzej Skrzypiński przeprosił za swoje słowa, ale nie zadeklarował pomocy tym zwolnionym paniom. Kłamstwo co prawda zostało sprostowane, ale krzywda wyrządzona Paniom Kucharkom pozostała bez zadośćuczynienia ze strony Starosty. Wnioski wyciągnijcie sami Wniosek o odwołanie Starosty został uzgodniony na klubie radnych Prawo i Sprawiedliwość, na który to klub jest zapraszanych ośmioro radnych. Z uwagi na swoją postawę w kluczowych głosowaniach, nie są zapraszani Radna Aneta Tlałka i Radny Andrzej Luranc. Osoby te nie są i nie były członkami naszej partii, korzystały tylko ze startu z naszych list, a ich działalność niech ocenią sami wyborcy. Tak więc, wniosek o odwołanie Starosty Andrzeja Skrzypińskiego podpisali Przewodniczący Jarosław Jurzak, Ewa Pawlusiak, Zbigniew Starzec, Sławomir Momot, Wojciech Bochenek, Roman Gancarczyk i Waldemar Łoziński. Niestety, tego wniosku, jako jedyny nie podpisał Radny Waldemar Klisiak. Gdzie byliście, gdy zwalniano te Kobiety z pracy? Wniosek o odwołanie Starosty przedstawiał Przewodniczący Jarosław Jurzak, który mówił między innymi: „w czerwcu 2025 roku na Sesji Rady Powiatu podjęliśmy uchwałę o powołaniu spółdzielni socjalnej, zapisy tej uchwały ani jej uzasadnienie nie mówiły nic o tym, że zostanie ona wykorzystana do zwolnienia czterech pań pracujących na kuchni w SOSW z pracy. Poza tym ta uchwała nie upoważnia do zwalniania ludzi w żadnym z przepisów kodeksu pracy. Nie ma takich paragrafów, żeby na podstawie tej uchwały zwalniać ludzi i podawać tą uchwałę jako uzasadnienie. Kolejną istotną sprawą jest fakt, że jednej z Pań zostało niespełna półtora roku do emerytury, była w wieku ochronnym, przepracowała w kuchni 40 lat, przychodząc do pracy jako młoda dziewczyna prosto po szkole. Pani napisała prośbę o przyjęcie jej do pracy na inne stanowisko, żeby mogła dopracować do emerytury. Niestety odmówiono Jej, zabrakło empatii i zrozumienia dla tak oddanej przez 40 lat osoby. Kolejna z Pań ma orzeczenie o niepełnosprawności, jak ma sobie poradzić na rynku pracy?… Nigdy nie byliśmy przeciwko powstaniu spółdzielni socjalnej, ale zawsze będziemy stawać w obronie niewinnych ludzi… Ja rozumiem, że Pan Starosta poprzez większość koalicyjną zostanie obroniony, ale w obronie tych Pań nikt z Państwa nie miał odwagi stanąć, gdzie są te wszystkie osoby, które stawały w obronie praw kobiet, gdzie były, gdy zwalniano cztery Panie z pracy?” – pytał w swoim pełnym emocji wystąpieniu Jarosław Jurzak. Drogie Panie, nie jesteście same. Walczymy dalej Podczas tej bardzo burzliwej dyskusji doszło w mojej ocenie do nietypowej sytuacji. Gdy jeszcze wyświetlały się osoby do dyskusji, nagle Pan Przewodniczący Kazimierz Homa, zupełnie poza kolejnością i wbrew porządkowi obrad sesji oddał głos Panu Arkadiuszowi Tomasiakowi, który jest Członkiem Zarządu Fundacji. W skrócie, Pan Arkadiusz opowiadał, że oczywiście kontaktował się ze zwolnionymi Paniami, że cały pomysł spółdzielni miał być oparty na pracy tych Pań. Podkreślał również, że nie powinniśmy się wypowiadać w imieniu spółdzielni i że bardzo ubolewa, bo ucierpiało ich dobre imię. Tylko, że ta argumentacja do mnie nie przemawia. Pan ubolewa, że ucierpiało dobre imię spółdzielni a nie, że cztery kobiety w zasadzie zostały zwolnione, wykluczone i pozbawione środków do życia. Nie ubolewa nad tym, że tym osobom zawodowy świat się zawalił, a zarządzający powiatem i szkołą po tylu latach pracy, potraktowali ludzi jak niepotrzebne, zużyte sprzęty… Nad dalszym losem tych Pań, ich stanem zdrowia, ich stanem psychicznym, to Pan nie ubolewa. Boli mnie to. Rzecz jasna nikt z nas nie wypowiadał się w imieniu spółdzielni i nikt spółdzielni jako takiej nie atakował, co podkreślali w swojej wypowiedzi Radny Jarosław Jurzak jak i Radny Zbigniew Starzec. My nie jesteśmy przeciwko spółdzielni, stoimy tylko za skrzywdzonymi, Bogu ducha winnymi kobietami, zwolnionymi z pracy. Nigdy nie będzie zgody ze strony naszego klubu na takie traktowanie ludzi. Nie składamy broni, walczymy dalej i mamy nadzieję, że finał tej batalii rozstrzygnie niezależny sąd. Waldemar Łoziński Waldemar Łoziński, radny powiatu oświęcimskiego Strona główna

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

264
Odwiedziny dzisiaj
2,867
Artykułów
4.6/5
Średnia ocena
8
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Thu
Fri
Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Średnio 146 odwiedzin/dzień