🌊 Soła: 268 cm NORM ↘️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcim Online Oświęcim Online

Sowa liderem KO w Małopolsce? Dla powiatu oświęcimskiego to może być polityczna szansa

Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego Koalicja Obywatelska szuka nowego szefa regionalnych struktur. Kandydatem jest Marek Sowa — poseł z Bobrku w …

Sowa liderem KO w Małopolsce? Dla powiatu oświęcimskiego to może być polityczna szansa
Sowa liderem KO w Małopolsce? Dla powiatu oświęcimskiego to może być polityczna szansa
Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego Koalicja Obywatelska szuka nowego szefa regionalnych struktur. Kandydatem jest Marek Sowa — poseł z Bobrku w powiecie oświęcimskim. Jeśli obejmie tę funkcję, region może zyskać głos tam, gdzie od lat go brakuje. Od lewej: Marek Sowa i Aleksander Miszalski / foto: Facebook/mareksowa.fanpage Niedzielne referendum odwołało Aleksandra Miszalskiego z fotela prezydenta Krakowa i uruchomiło personalną układankę wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Miszalski, który łączył prezydenturę z funkcją szefa małopolskich struktur partyjnych, straci teraz oba stanowiska. Według relacji działaczy KO jego następcą ma zostać Marek Sowa — poseł X kadencji Sejmu, były marszałek województwa małopolskiego w latach 2010–2015, urodzony i zamieszkały od zawsze w Bobrku w powiecie oświęcimskim. Sowa to polityk z szesnastoletnim stażem w małopolskim samorządzie regionalnym i wieloletnim mandatem poselskim w okręgu obejmującym powiaty oświęcimski, wadowicki i chrzanowski. W 2016 roku opuścił Platformę Obywatelską, dołączając do partii Ryszarda Petru Nowoczesna, by po jej wewnętrznym rozłamie w 2018 roku wrócić do PO. Epizod ten bywa przywoływany przez krytyków jako przykład politycznego koniunkturalizmu. Lista zaległości, która nie jest nowa Dla powiatu oświęcimskiego ewentualne objęcie przez Sowę funkcji lidera małopolskiej KO to szansa na skuteczniejszy lobbing w sprawach, które od lat czekają na domknięcie. Liczy się tu synergia — zgodnie ze starą rzymską maksymą, że pieniądz lubi jeździć dobrymi drogami. Poprzednie rządy Zjednoczonej Prawicy zostawiły po sobie w tym względzie konkretny dorobek: sfinalizowały budowę drogi ekspresowej S1 wraz z obwodnicą Oświęcimia — ponad 9-kilometrową trasą omijającą miasto od południa i łączącą je z S1, a pośrednio z autostradą A4. Minister transportu Andrzej Adamczyk za punkt honoru postawił sobie zakończenie płatnej koncesji na odcinku A4 między Katowicami a Krakowem — umowa wygasa w marcu 2027 roku, po czym trasa przejdzie pod zarząd państwa, a węzeł Jeleń w Jaworznie zostanie w pełni otwarty na wszystkich kierunkach. To otwarcie jest kluczem do największej niezrealizowanej inwestycji drogowej zachodniej Małopolski — Drogi Współpracy Regionalnej (DWR). To planowane 9,5-kilometrowe połączenie, które pobiegnie od ronda w Bobrku w gminie Chełmek — gdzie dziś kończy się północna obwodnica Oświęcimia — aż do węzła Jeleń na A4 w Jaworznie. W praktyce oznacza to zamknięcie pierścienia drogowego łączącego powiat oświęcimski z autostradą od strony północnej i skrócenie czasu przejazdu z Oświęcimia do Jaworzna z ponad 30 do około 15 minut. Projekt ma już wstępnie wycenioną koncepcję — około 252 milionów złotych — i zaangażowane finansowo samorządy z obu stron granicy małopolsko-śląskiej: powiat oświęcimski, miasto Oświęcim, gminy Chełmek i Libiąż oraz Jaworzno. Brakuje dokumentacji technicznej, decyzji środowiskowej i — przede wszystkim — pewnego miejsca w kolejce po unijne dofinansowanie. Tu właśnie głos lidera regionalnej KO, partii współdecydującej o priorytetach budżetu województwa małopolskiego, może zaważyć na tym, czy projekt ruszy w tej dekadzie — czy znów ześlizgnie się na listę życzeń. Do tego dochodzi zabezpieczenie środków na budowę szybkiej linii kolejowej Oświęcim–Tychy, gdzie gotowa dokumentacja projektowa i decyzja środowiskowa istnieją, ale brak porozumienia między PKP PLK a Polską Grupą Górniczą blokuje złożenie wniosku o dofinansowanie. W Chełmku tymczasem każde opuszczenie szlabanów na skrzyżowaniu drogi 780 z linią Oświęcim–Trzebinia paraliżuje centrum miasta przy ruchu 15 tysięcy pojazdów na dobę. Decyzja o budowie tunelu pod torami zapadła, finansowanie — jeszcze nie. W skali całego województwa lider małopolskiej KO będzie musiał zabrać głos w sprawach jeszcze większego kalibru: rządowym wsparciu dla budowy metra w Krakowie oraz wyborze ostatecznego wariantu brakującego odcinka Zakopianki S7 między Krakowem a Myślenicami — decyzji, która przesądzi o rozkładzie ruchu tranzytowego w całej zachodniej Małopolsce. Szansa — ale nie gwarancja Sowa zna te problemy z autopsji — pracował w oświęcimskiej Agendzie Urzędu Marszałkowskiego, przez pięć lat zarządzał województwem. Lider regionalnych struktur KO może otwierać drzwi do gabinetów, w których zapadają decyzje o finansowaniu i priorytetach. Nie może ich zastąpić.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

288
Odwiedziny dzisiaj
2,909
Artykułów
4.7/5
Średnia ocena
9
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Wed
Thu
Fri
Sat
Sun
Mon
Tue
Średnio 145 odwiedzin/dzień