Pierwszy zarzut dotyczy samej idei nowego, wysokiego ogrodzenia. Sygnatariusze petycji uważają, że nowoczesna bariera z paneli kratowych zaburzy historyczny krajobraz obozu i otoczenia. W odpowiedzi rzecznik Muzeum przypomina zakres inwestycji. „W najbliższym czasie Muzeum Auschwitz planuje rozpoczęcie kolejnego etapu Projektu Bezpieczeństwa Muzeum, który obejmuje budowę nowego ogrodzenia na terenie byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. Ogrodzenie ma powstać wzdłuż ulicy Ofiar Faszyzmu oraz ulicy Leśnej, a następnie połączyć się z istniejącą już częścią infrastruktury w okolicy wału. Będzie ono wykonane z paneli kratowych o wysokości 3 metrów, dokładnie takich samych jak te, które powstają obecnie wokół terenu Muzeum w Oświęcimiu i Brzezince” - wyjaśnia poprzez Fakty Oświęcim Bartosz Bartyzel, rzecznik prasowy Muzeum. Mieszkańcy wskazują też na ryzyko wycinki drzew i krzewów wzdłuż planowanej linii ogrodzenia. Podnoszą, że zieleń tworzy naturalną oprawę miejsca pamięci i pełni ważną funkcję przyrodniczą. Muzeum zapowiada prace przygotowawcze, ale zapewnia, że zakres zostanie ograniczony. „Zanim ruszą właściwe prace budowlane, konieczne będzie przygotowanie terenu, w tym usunięcie niektórych drzew i krzewów znajdujących się w linii przyszłego ogrodzenia. Chcemy podkreślić, że prace te zostaną wykonane w możliwie najmniejszym zakresie. Obejmą one wyłącznie to, co niezbędne, aby zrealizować inwestycję oraz później utrzymywać ogrodzenie w dobrym stanie” - tłumaczy rzecznik. W petycji pojawia się również wątek wpływu inwestycji na lokalną faunę. Mieszkańcy podkreślają, że okoliczne tereny tworzą od lat korytarz migracyjny dzikich zwierząt i obawiają się trwałego odcięcia części obszaru. Muzeum odpowiada, że po zakończeniu robót planuje uzupełnić zieleń i odwołuje się do procedur środowiskowych. „Po zakończeniu robót planowane jest również nasadzenie nowej zieleni w wybranych miejscach. Dzięki temu utworzona zostanie naturalna, przyjazna wizualnie osłonę – tzw. zielony pas ochronny. Wycinanie drzew będzie prowadzone na podstawie wymaganych zezwoleń, pod odpowiednim nadzorem. Dołożymy wszelkich starań, aby zakres i czas prac ograniczyć do minimum” - zapewnia Bartyzel. Autorzy petycji zwracają też uwagę na uciążliwości dla mieszkańców w trakcie prowadzonych robót, w tym zwiększony ruch pojazdów i hałas przez kilka lat. Muzeum informuje, że prace rozłoży w czasie i zapowiada działania ograniczające ich skalę. „Budowa ogrodzenia oraz prace przygotowawcze mogą wiązać się z chwilowym zwiększeniem hałasu i ruchu pojazdów. Będą prowadzone etapami, od 2026 roku do 2028 roku. Zrobimy wszystko, aby jak najbardziej ograniczyć ewentualne niedogodności. Naszym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa zarówno osób odwiedzających Muzeum, jak i samych obiektów historycznych” - stwierdza przedstawiciel Muzeum. Mieszkańcy zarzucają Muzeum brak wcześniejszych konsultacji społecznych w sprawie tak poważnej ingerencji w przestrzeń Brzezinki i otoczenia Miejsca Pamięci. Domagają się wstrzymania prac do czasu dialogu i przedstawienia niezależnych ekspertyz. Muzeum w odpowiedzi szerzej odnosi się do kwestii bezpieczeństwa jako podstawy planowanych działań. „W dzisiejszych czasach trudno kwestie bezpieczeństwa poddawać w wątpliwość i dyskusje. Każdy z nas, zarówno obywatele jak i instytucje, ma prawo do zabezpieczania własnej przestrzeni, posesji czy terenu” - czytamy w odpowiedzi instytucji. Mieszkańcy zapowiadają dalsze zbieranie podpisów pod petycją i liczą, że głos lokalnej społeczności doprowadzi do rozmów o kształcie zabezpieczeń wokół byłego obozu, z poszanowaniem zarówno pamięci, jak i przyrody Brzezinki.